| | Archiwum: |
2008 |
SAMOGON, Tarnopil, UA
SAMOGON, Dnipro, UA
SAMOGON, Kijev, UA
SAMOGON, Lviv, UA
SAMOGON, Uzgorod, UA
SAMOGON UA TOUR |
2007 [»][«] |
3 x SAMOGON, UA
"Samogon", Kijev, UA
Samogon, Olomouc, CZ |
2006 [»][«] |
ZEH Festival Kharkiv, UA
CK Łowicka, Warszawa
Samogon Session, Wrocław |
| |  |
Jurij Andruchowycz & Karbido Do spotkania obu sił doszło podczas X Portu Wrocław, festiwalu literackiego, któremu Karbido przydało oprawy muzycznej grając na żywo przez bite trzy dni - dla każdego występującego autora inaczej i z indywidualną swadą. Jednym z gości festiwalu był Jurij, który na kwadrans przed wyjściem na scenę uciął sobie z nami pogawędke i poprosił o "takie a takie tam klimaty". Wyszedł z tego bardzo energetyczny strzał, na tle którego inne, poetyckie plumkania brzmiały jak cymbałki przy kafarze. Tak się to wszystkim (incl. publiczność) spodobało, że rok później nagraliśmy wspólnie płyte. O mały włos a nazywałaby się "Sokoły", czy jakoś tak. Stanęło na "Samogonie" - ta nazwa wydała nam się wielce oczywistą metaforą tej międzynarodowej - dwujęzycznej twórczości. No i muzyka była przecież tworzona środkami naturalnymi z naturalnych surowców, ku podniesieniu ducha. Rok później Jurij odebrał największą z rodzimych nagród literackich - nagrodę Angelusa Silesiusa, a "Samogon" zasiał ziarno niepokoju na Ukrainie. Tak czy inaczej płyta trafiła pod różne strzechy, chrzest bojowy odbył się podczas XI Portu Literackiego, póżniej jeszcze odwiedziliśmy Międzynarodowe Targi Książki w Warszawie, Festiwal ZEX w Charkowie i legendarny, "aksamitny" klub Ponorka w Olomoucu. Potem zagraliśmy ponownie na Ukrainie, w Kijowie, podczas spotkania promocyjnego książki "Tajemnica". Przyszło 800 osób. Podczas kolejnej ukraińskiej trasy (Łuck, Lviv, IvanoFrankivsk) podjeta została decyzja o ukraińskojęzycznej edycji płyty "Samogon". Jurij odwiedził nasze warszawskie studio i zarejestrował nowe-stare wersje. Przy okazji dograł kilka tekstów "luzem" co dało zalążek nowemu projektowi pt. "Cynamon". Podczas III Festiwalu Twórczości Brunona Schulza w Drohobyczu projekt "Cynamon" miał swoją premierę ale wiadomością dnia, ktora obiegla wszystkie serwisy prasowe Ukrainy była decyzja o wydaniu "Samogonu" i wyruszeniu z tą płytą w trasę promocyjną. Ruszamy. we wrześniu 2008.
|
| |
 |
|
PROPAGANDA: (...)Muzyki Karbido nie da się opisać jedną formułą – czerpią z rockowej awangardy lat 70. i malują pinkfloydowskie pejzaże muzyczne, by po chwili ruszyć truchtem reggae. Między Andruchowyczem a zespołem trwa iskrzący dialog. „Samogon” pokazuje, że pisarz ze Stanisławowa ma szansę wyrosnąć na ważną postać polskiego rocka alternatywnego. Filip Łobodziński, Newsweek Zespół Karbido - jeden z bardziej intrygujących na polskiej scenie awangardowej - okazuje się znakomitym partnerem dla Andruchowycza. Improwizowane, na ogół mocno yassowe utwory grupy tworzą niezwykłą, pełną nerwowego pulsu ilustrację dla interpretacji pisarza. Gdy trzeba, kapitalnie podkreślaja klimat utworów, ale Karbido i bez tekstu potrafi zahipnotyzować dźwiękiem. Robert Sankowski, Gazeta Wyborcza (...)Karbido prezentuje modernistyczne podejście do dźwiękowej materii, całość balansuje na granicy free i jazzrockowych improwizacji z wycieczkami w stronę dźwiękowej abstrakcji. Obok brzmień z rejonów King Crimson pojawiają się tutaj również numery podszyte reggae czy Primusowskim duchem – ostre, szybkie, połamane rytmicznie, z rozpustnie wyeksponowaną basówką. Grzegorz Cholewa, gazeta Wyborcza |
|